Podczas pierwszych trzech tygodni Programu Twórczego Snu nauczyłeś się, w jaki sposób
wywoływać i utrzymywać świadome sny, jak zmieniać śnioną pogodę oraz miejsce, w jakim się w swoim
śnie znajdujesz, a także jak rozmawiać ze śnionymi przez ciebie postaciami oraz w jaki sposób
podróżować po obszarze swojego snu. Poznałeś też sposób na odnajdywanie w swoich snach rozwiązań dla
problemów trapiących cię w twoim codziennym życiu na jawie.
W ostatnim tygodniu Programu Twórczego Snu jeszcze bardziej rozszerzysz te techniki, ucząc się
stosowania dla swoich snów metod twórczej świadomości. Poprzez twórczą eksplorację oraz
rozwijanie swojego głębszego potencjału świadomego śnienia uzyskasz znaczący wgląd w swoją wewnętrzną
jaźń. A w trakcie tego procesu możesz poprawić także swoje twórcze i zawodowe zabiegi w normalnym
świecie jawy.
Czwarty tydzień zaczyna się nauką przywoływania sennego terapeuty, czyli wyobrażonego
uosobienia wszystkich wspomnień i doświadczeń, jakich doznałeś od chwili narodzin. Asystując ci
przy docieraniu do źródeł twojego wewnętrznego życia twój senny terapeuta w szczery i bezpośredni
sposób umożliwi ci lepsze zrozumienie twojego stosunku do codziennego życia. Potem zapoznasz się
z techniką przywoływania sennego uzdrowiciela wzywanego na pomoc we wzmacnianiu twojego systemu
immunologicznego i poprawy ogólnego stanu zdrowia.
Ćwiczenia Czwartego Tygodnia umożliwią ci także przekroczenia granic samego siebie. Nauczysz
się w jaki sposób dzielić świadome sny z przyjaciółmi i kochankami, a w miarę rozwoju tej
umiejętności rozkoszy seksualnych. Mało tego - stosując techniki Twórczego Snu nauczysz się
odtwarzać tuziny zakazanych fantazji w swoich snach.
Na koniec, co stanowi kulminację Programu Twórczego Snu, nauczysz się poszukiwać wyższych,
głębszych i potencjalnie bardziej znaczących doznań w swoich snach. Czy śniące w sposób świadomy osoby
są w stanie uzyskać intuicyjnie informacje, które w zwykły lub wytłumaczalny sposób nie są możliwe do
uzyskania? Czy mogą nauczyć się badać doznania przebywania poza ciałem, kiedy to ich fizyczne i
psychiczne jaźnie wydają się egzystować na dwóch oddzielnych płaszczyznach? Potencjał dla doznań
wyższego rzędu, od poczucia wieczności do wrażenia łączności z szerszą rzeczywistością odkrywany
będzie dla tych, którzy budzą się we własnych snach.
Dzień 22
Senny terapeuta
Każdego roku część z nas płaci naszym psychoterapeutom tysiące dolarów jedynie po to, aby
pomogli nam rozjaśnić nasze myśli i spojrzeć z właściwej perspektywy na coś, co w najgłębszych
zakamarkach naszego umysłu wiemy sami. Dzisiaj nauczysz się odwoływać w swoich snach do wyższej
mądrości twojego prywatnego terapeuty. Wyobrażając sobie takiego osobistego przewodnika uzyskasz
dostęp do informacji ukrytych w największych głębinach twojego podświadomego umysłu.
Przygotowując się do dzisiejszej sennej sesji na kozetce psychoanalityka spędź dzień
obserwując swój stosunek do świata. Jak współdziałasz z innymi ludźmi? Jak twoje otoczenie
wpływa na twój nastrój? Jak reagujesz na różne typy pogody, ruchu ulicznego i dźwięków? Co
odczuwasz odnośnie własnego życia i samego siebie? Czy możesz sporządzić wykres zachodzących w trakcie
dnia zmian twojego nastroju.
W jakiejś spokojniejszej chwili dnia usiądź w cichym miejscu i zastanów się nad swoim życiem
osobistym. Gdzie się znajdujesz w tym konkretnym punkcie swojego życia, zwłaszcza w odniesieniu do
marzeń, jakie miałeś jako dziecko? Czy istnieją jakieś powtarzające się tematy lub idee, które
motywowały cię wraz z nabieraniem dojrzałości? Czy istnieją jakieś psychologiczne blokady lub inne
przeszkody powstrzymujące cię przed osiągnięciem tego, o czym marzyłeś w przeszłości? Pozwól aby
twoje myśli przepływały całkowicie spokojnie, bez czepiania się ich kurczowo, czy nadmiernie ścisłego
analizowania.
A teraz wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś posiadał osobistego powiernika i terapeutę
doskonale rozumiejącego wszystkie twoje myśli i uczucia, a także potrafiącego pomóc ci
przezwyciężyć wszystkie problemy, przed którymi aktualnie stoisz. Wyobraź sobie z najdrobniejszymi
szczegółami, jak postać taka mogłaby wyglądać. Czy twoim powiernikiem mogłaby być doświadczona stara
kobieta o siwych włosach, elegancko ubrany, w średnim wieku psychiatra, twardy detektyw z serialu
telewizyjnego, a może olbrzymi biały królik o imieniu Harvey? Czy postać ta miałaby używać
perfum, palić cygara, czy konsumować olbrzymie ilości świeżej marchewki. Wyobraź sobie, że w tej
właśnie chwili siedzisz ze swoim "terapeutą" i badasz swoje najbardziej osobiste uczucia.
Kontynuuj tę część ćwiczenia przez co najmniej pół godziny, zanim powrócisz do normalnych czynności dnia.
Następną część ćwiczenia zacznij na godzinę przed planowaną porą położenia się spać. Zbierz
razem niewielką ilość przedmiotów inkubacyjnych symbolizujących jakieś znaczące aspekty twojego
życia. Dla przykładu możesz wybrać swoje niemowlęce buciki, swoją fotografię z lat
dzieciństwa, dyplom uczelni, stary list miłosny, jakieś odznaczenie, a także symbol duchowy bądź
religijny. Kiedy już to zrobisz, wybierz jakiś dodatkowy przedmiot kojarzący się z kłopotami w
twoim życiu osobistym, na przykład pogniecioną walentynkę dla oddania stałych problemów sercowych
lub wydruk niesatysfakcjonującej cię pensji, aby zasygnalizować swoją długotrwałą troskę co do
dalszej kariery. Umieść wybrane przedmioty na swoim ołtarzu świadomych snów, rozważając
równocześnie ich osobiste znaczenie. Możesz też wzbogacić atmosferę paląc kadzidło, lub nastawiając
odpowiednią muzykę.
Jeżeli jesteś już gotowy, połóż się do łóżka i sięgnij po swój dziennik snów. Stwórz
zdanie inkubacyjne wyrażające twoje ogólne zmartwienie w obecnej chwili twego życia. Nie
koncentruj się na konkretnych troskach, jak choćby twój niezbyt udany związek z Melvinem. Zamiast
tego zwróć uwagę na problemy dużo ogólniejszej natury, na przykład generalnie kłopotliwą historię
twoich związków uczuciowych, gdzie Melvin jest zaledwie ostatnim przykładem. Zamiast więc pisać:
Czy rzeczywiście kocham Melvina? tym razem napisz coś takiego: Dlaczego zawsze wiążę się z płytkimi,
egoistycznymi, nieczułymi, źle wychowanymi i niewiernymi typami takimi jak Melvin? Potem zgaś
światło, odpręż się i połóż spać.
Ponownie możesz spróbować wprowadzić się bezpośrednio w stan wysokiej świadomości stosując
techniki poznane w Trzecim Tygodniu lub też możesz zastosować jakąkolwiek z innych technik
wywołujących świadomy sen jakie przećwiczyłeś w ubiegłych trzech tygodniach. Nieważne, jaką
technikę wybierzesz - najważniejsze, abyś wraz z zapadaniem w sen skoncentrował się na problemie
wyrażonym w twoim inkubacyjnym zdaniu. Powinieneś także skoncentrować się na na swojej potrzebie
uzyskania specjalnego wglądu w sposób, w jaki radzisz sobie ze swoim życiem.
Sugerujemy, żebyś dla zbadania swoich problemów zezwolił swojej podświadomości na
wytworzenie odpowiedniego scenariusza snu. Twoim głównym celem winno być odszukanie sennego
terapeuty, który asystowałby ci przy uzyskiwaniu wglądu w twoje normalne życie na jawie.
Skoro stwierdzisz, że znajdujesz się już w świadomym śnie, rozejrzyj się dookoła i poszukaj
wyobrażonego sobie wcześniej w trakcie dnia terapeuty. Nie przejmuj się, jeżeli nie uda ci się
napotkać go natychmiast. Zbadaj po prostu okolicę swojego snu w sposób najbardziej odpowiedni dla
otoczenia, w którym się aktualnie znajdujesz - piechotą, samochodem lub wirując czy lecąc.
Kontynuuj tę czynność, dopóki nie natkniesz się na poszukiwaną postać. Musisz także pamiętać, że
skoro twoja podświadomość także ma w tym swój wkład, to stój senny terapeuta może nie wyglądać
dokładnie tak, jak to sobie świadomie wyobrażałeś.
Kiedy już spotkasz swego sennego terapeutę, możesz wykorzystać tę sposobność na poszukiwanie
rady i głębszego wejrzenia w twoje normalne, pędzone w świecie jawy życie. Ponieważ terapeuta
ten jest ucieleśnieniem wszystkich wspomnień i doznań okupujących zarówno świadomy, jak i
podświadomy umysł, postać ta winna więc posiadać dostęp do najimtymniejszych szczegółów twojego
życia. Stąd twój senny terapeuta powinien zaoferować ci szczere i bezpośrednie spojrzenie na
twoją osobistą egzystencję. Innymi słowy twoja wewnętrzna jaźń może więcej o tym wiedzieć, co jest
dla ciebie dobre, niż twoja świadoma jaźń chce, lub jest w stanie przyznać. Kontaktując się z
wewnętrzną jaźnią w formie osobistego terapeuty czy przewodnika w świadomych snach możesz w ten sposób
czerpać korzyści z ukrytej mądrości twojego podświadomego umysłu. Im częściej będziesz
wykonywał to ćwiczenie, tym otrzymane tą drogą wskazówki będą wyraźniejsze.
Uwaga: Nie przejmuj się ani nie wywieraj na siebie nacisku, jeżeli nie spotkasz swojego sennego
terapeuty za pierwszym razem, kiedy będziesz wykonywał to ćwiczenie. Zawsze istnieją duże
szanse iż sen, który wywołasz, będzie wyrażał podświadome myśli i uczucia na temat problemów, na
jakich koncentrowałeś się w trakcie dnia. Wraz z nabieraniem praktyki twoje kontakty z sennym
terapeutą mogą przybrać formę realnych spotkań. Możesz też ustanowić cały zespół takich terapeutów
opierając się na różnorodności swoich świadomych snów.
Uwaga: Jeżeli stwierdzisz, że w trakcie tego ćwiczenia zaczynasz się budzić, po prostu kontynuuj
swoją "terapię" będąc w stanie półświadomości.
Uwaga: Pamiętaj, że każdy napotkany w świadomym śnie terapeuta egzystuje w obrębie twojego własnego
umysłu i stąd nie jest w pełni obiektywny. Zadaniem twojego wewnętrznego przewodnika nie jest
podsunięcie ci doskonałych rozwiązań czy cudownych rad, lecz udostępnienie ci potencjału do bardziej
bezpośredniego dostępu do wewnętrznej pracy twojego podświadomego umysłu. Dlatego też powinieneś
podchodzić do swojej sennej terapii racjonalnie, rozpatrując ją przez pryzmat normalnej
rzeczywistości dnia codziennego.
Stosuj się tylko do takich wskazówek, które zostały wszechstronnie przemyślane i po których
możesz spodziewać się, iż będą miały rozsądne konsekwencje. Pamiętaj, że podświadomy umysł
wyraża się często w sposób symboliczny. Jeżeli więc twój senny terapeuta zasugeruje: Może
należałoby rozważyć możliwość zamordowania Melvina, to oczywiście nie przyjmuj tej rady dosłownie.
Zamiast tego możesz po prostu zakończyć ten nie przynoszący ci satysfakcji związek.
Uwaga: Jeżeli stwierdzisz, że ćwiczenie to czy jakikolwiek inny aspekt Programu Twórczego Snu ma
na ciebie nieporządany wpływ, zalecamy, abyś przed kontynuacją programu zasięgnął rady kompetentnego -
i rzeczywistego - specjalisty. Z naszych badań wynika jednak, iż twój podświadomy umysł nie
zasugeruje ci niczego, czego nie będziesz w stanie, bądź nie będziesz gotowy wprowadzić w swoje
normalne życie na jawie. Jadnakże czy wybierasz samodzielną eksplorację wewnętrznych źródeł twojej
potencjalnej mądrości, czy też skorzystasz z pomocy psychoterapeuty ze świata jawy, rezultaty mogą
często okazać się bardzo owocne.
Uwaga: Przed położeniem się spać przeczytaj instrukcję dla Dnia 23 i pamiętaj, aby obudziwszy
się rano zapisać wszelkie swoje sny w dzienniku snów.
Dzień 23
Wewnętrzny uzdrowiciel
W Dniu 23 rozwiniesz technikę sennej terapii poprzez przywoływanie wyobrażenia
osobistego uzdrowiciela asystującego ci przy wspomaganiu twojego systemu immunologicznego.
Dzisiaj, zamiast koncentrować się na problemach natury psychologicznej, zwróć swoją uwagę na ogólny
stan twojego ciała.
Kiedy obudzisz się rano, po pierwsze zwróć uwagę na sposób, w jaki twoje ciało reaguje na
wstawanie z łóżka. Czy czujesz się pełen energii, gotowy wskoczyć pod prysznic i niczym tygrys rzucić
się w wir codziennych zajęć? Czy raczej czujesz się jak trafiony pociskiem usypiającym słoń? A
może już poranne słońce i szklaneczka schłodzonego soku pomarańczowego wystarczy, abyś poczuł się
wypoczęty i świeży?
W trakcie dnia zwróć uwagę na rodzaj związku, jaki łączy cię z twoim ciałem. Czy celowo
unikasz najdrobniejszej nawet sposobności do ćwiczeń i opychasz się ciężko strawnymi potrawami?
Czy palisz? A może utrzymujesz makrobiotyczną dietę i spędzasz wieczory w klubie sportowym lub na
kursach aerobiku? Mówiąc inaczej zadaj sobie pytanie, jaki jest twój stosunek do twojego
własnego ciała. I jak ten stosunek odbija się w twojej diecie i ogólnym poziomie aktywności
fizycznej.
Tak jak robiłeś to przy ostatnim ćwiczeniu, w spokojniejszej porze dnia usiądź w jakimś
ustronnym miejscu i przez około trzydzieści minut zastanów się nad obecnym stanem twojego zdrowia.
Czy cierpisz na jakieś chroniczne niedomagania trapiące cię od wielu miesięcy lub lat? A co z
problemami zdrowotnymi, które zaczęły się dopiero niedawno? Czy uważasz siebie samego za osobnika
obdarzonego krzepą i odpornością, czy też mniej lub bardziej podatnego na choroby? Pozwól, aby myśli o
twoim zdrowiu fizycznym przepływały przez twój umysł całkowicie swobodnie i w tej chwili nie
staraj się analizować ich zbyt dokładnie.
A teraz wyobraź sobie, jakby to było, gdybyś posiadał osobistego uzdrowiciela bezustannie
czuwającego nad stanem twojego zdrowia i pomagającego ci w prawidłowym dbaniu o twoje ciało.
Jak miałaby taka osoba wyglądać? Jak prymitywny szaman, poobwieszany paciorkami i w pióropuszu na
głowie? Dostojny chirurg w białym fartuchu i ze stetoskopem u szyi? A może będzie to Raquel Welch
ubrana jedynie w obcisły kostium do aerobiku? Wyobraź sobie, że siedzisz razem ze swoim
wyobrażonym uzdrowicielem i wspólnie dyskutujecie o przebytych w twoim życiu chorobach. Kontynuuj tę
część ćwiczenia co najmniej przez trzydzieści minut, a potem powróć do normalnych czynności dnia.
Tak jak wczoraj zacznij następną część około godzinę przed normalną porą nocnego
spoczynku. Wybierz przedmiot inkubacyjny symbolizujący jakiś poważny kłopot odnośnie stanu
twojego obecnego zdrowia fizycznego. Możesz na przykład wybrać olbrzymią torbę ziemniaczanych
chrupków mającą symbolizować twoje problemy z dietą (ale nie pogarszaj sprawy jedząc je!) lub stary but
symbolizujący problemy ze stopami. Połóż ten przedmiot na swoim ołtarzu świadomego snu i głęboko
rozważ jego symboliczne znaczenie. Dzisiaj także możesz wzmocnić atmosferę paląc kadzidło lub
nastawiając odpowiednią muzykę.
Po zakończeniu tych przygotowań połóż się do łóżka i wyraź trapiącą cię troskę co do twojego
zdrowia w dzienniku snów. Możesz na przykład napisać: Jak mogę zrzucić dwadzieścia kilogramów?
Lub: Co mogę zrobić z moją alergią?
Potem zgaś światło, odpręż się i zastosuj jakąkolwiek z poznanych do tej pory technik dla
wywołania świadomego lub wysoko świadomego snu. Wraz z zapadaniem w sen skoncentruj się na swoim
inkubacyjnym zdaniu oraz na myślach dotyczących twojego ciała.
Znajdując się już w świadomym śnie koncentruj się na odnalezieniu twojego sennego
uzdrowiciela w taki sam sposób, jak koncentrowałeś się na odnalezieniu sennego terapeuty. Kiedy w
końcu spotkasz tę postać, poszukaj u niej rady co do najważniejszych problemów twojego zdrowia.
Pamiętaj, że twój senny uzdrowiciel reprezentuje sobą symboliczny pomost, między twoim
świadomym a podświadomym umysłem. Dlatego też może on pomóc ci w skomunikowaniu się z samym sobą na
głębszym poziomie twojej wewnętrznej jaźni co do kroków, jakie powinieneś podjąć, aby poprawić stan
twojego fizycznego zdrowia. Gdyby jednak ćwiczenie to ograniczałoby się tylko do tego, senny
uzdrowiciel byłby jedynie bardziej wyspecjalizowaną odmianą sennego terapeuty. W rzeczywistości
prawdziwy potencjał leczniczy tego ćwiczenia zaczyna się tam, gdzie technika sennego terapeuty
przestaje już działać.
Aby uzyskać największą korzyść ze strony twojego sennego uzdrowiciela, możesz zażyczyć sobie
symbolicznego środka na pewne ze swoich dolegliwości. Na przykład twój senny uzdrowiciel
może położyć swoje dłonie na określonych częściach twojego ciała i przekazać ci w ten sposób
"uzdrawiającą energię". Może także zaoferować ci jakieś lekarstwo lub skierować w środowisko o
charakterze leczniczym, takie jak ciepłe i słone morze, gdzie możesz wyobrazić sobie zanurzenie się
w jego wodach i nagrzewanie całego ciała uzdrawiającymi promieniami popołudniowego słońca.
Uwaga: Nie przejmuj się, jeżeli nie napotkasz swojego sennego uzdrowiciela wykonując to ćwiczenie
po raz pierwszy. Nawet pomimo tego w twoim śnie powinny pojawić się cenne sugestie pochodzące od
twojej własnej podświadomości co do sposobu, w jaki dbasz o swoje własne zdrowie. Jeżeli przebudzisz
się przed zakończeniem tego ćwiczenia, po prostu dokończ je w utrzymywanym stanie półświadomości.
W zaawansowanej wersji tego ćwiczenie możesz nawet działać jako swój własny uzdrowiciel,
bezpośrednio tworząc terapeutyczny scenariusz snu. Rosnąca stale liczba naukowych dowodów pokazuje, że
taka twórcza wizualizacja może wywrzeć olbrzymi wpływ na twój system immunologiczny poprzez
wspomaganie cię w mobilizacji twoich wewnętrznych mechanizmów obronnych i wzmacnianiu twojej
psychologicznej reakcji na chorobę. Aby zmobilizować w ten sposób swój system
immunologiczny, po pierwsze wyszukaj odpowiedni symbol dla trapiącej cię choroby bądź niedomagania
i umieść go na swoim ołtarzu świadomego snu. Jeżeli cierpisz na migrenowe bóle głowy, możesz
wyobrazić sobie symptomy w formie poskręcanego, przerośniętego chwastu. Możesz także wyobrazić
sobie wykopanie takiego chwastu w pobliskim parku. Potem przed pójściem do łóżka zapisz w swoim
dzienniku snów: Dzisiejszej nocy przezwyciężę bóle głowy w moich snach. Skoncentruj się na tym
zdaniu, kiedy będziesz zasypiał. A kiedy znajdziesz się już w swoim świadomym śnie,
skoncentruj się na odszukaniu tego chwastu i zniszcz go - możesz na przykład zabić go trującym
gazem, wysadzić w powietrze dynamitem lub poszatkować na drobne kawałki siekierą. Oczywiście
jeżeli twój problem ma przede wszystkim naturę emocjonalną zalecamy, abyś podszedł do niego mniej
agresywnie, zajmując się na początku właśnie stroną emocjonalną tego problemu.
Albo możesz też po prostu spróbować użyć tej zaawanswanej techniki dla zwiększenia swojej
odporności na choroby. Dla przykładu możesz sobie wyobrazić, iż twoje komórki immunologiczne są
drobnymi nasionkami. A nocą w swoim świadomym śnie możesz wywołać obraz, w którym nasionka te
rozkwitają w bujne, zdrowe rośliny.
Uwaga: Zgodnie z ostatnimi badaniami ta zaawansowana technika może być niezmiernie
efektywna przy zwiększaniu ogólnej energii przy wspomaganiu odporności na choroby. Może być także
stosowana do mobilizacji twojego mechanizmu obronnego przeciwko całej gamie dolegliwości, od
zapalenia okrężnicy do raka. Jednakże w przypadku raka, lub podobnie zaawanowanej choroby zalecamy,
abyś praktykował te techniki za wiedzą i zgodą swojego lekarza, a także w połączeniu z zalecaną ci
kuracją medyczną.
Uwaga: Czy przywołasz wyobrażenie sennego uzdrowiciela, czy też użyjesz bezpośrednio
kierowanej wyobraźni do wspomożenia twojego zdrowia, przestrzegamy, abyś oceniał wszystkie
wskazówki swojego sennego uzdrowiciela pod kątem zdrowego rozsądku. A już w żadnym wypadku nie
powinieneś zastępować tym ćwiczeniem konwencjonalnej terapii medycznej lub
psychiatrycznej. Z drugiej jednak strony senny uzdrowiciel może pomóc ci w pozytywnej reakcji na
taką terapię, zapewniając dodatkową linię psychologicznej obrony przeciwko chorobie.
Uwaga: Rano nie zapomnij o zapisaniu wszystkich snów w dzienniku snów.
Dzień 24
Podwójna wizja
Jednym z najgłębszych doznań, jakie dwoje ludzi może ze sobą dzielić jest wspólny sen.
Przypadki takie są o wiele częstsze, niż to się wydaję. Mogą stworzyć uczucie głębokiej
komunikacji wewnętrznej pomiędzy dwojgiem ludzi, zupełnie jakby byli oni razem w jakiejś odmiennej
rzeczywistości, lub dzielili niewytłumaczalne, "metapsychiczne" doznania. W rzeczywistości
wytłumaczenie zjawiska wspólnych snów jest prawdopodobnie dużo bardziej przyziemne, co nie
oznacza jednak, że zmniejsza się przez to ich znaczenie. A ponieważ na sny w bezpośredni sposób
wpływają przeżycia ze świata jawy, to dwoje ludzi, którzy często dzielą ze sobą takie przeżycia, w
rzeczywistości z dużą dozą prawdopodobieństwa dzielą także ogólną treść lub temat co najmniej
niektórych swoich snów. Bez wątpienia ma to miejsce, kiedy dwoje osób pozostaje ze sobą w
niezwykle bliskich stosunkach, jak na przykład kochankowie, najlepsi przyjaciele czy bliscy
współpracownicy.
Kiedy ludzie tacy dzielą świadome sny, to rezultaty tego mogą być szczególnie doniosłe.
Dzielony wspólnie świadomy sen może umożliwić dwojgu ludziom zbadanie z głębszej perspektywy
różnych kwestii w ich związku, a już przynajmniej z perspektywy całkowicie odmiennej. A co więcej,
może wzmocnić ich wewnętrzną więź.
Stąd w Dniu 24 będziesz się uczył inkubacji snu dzielonego razem z partnerem. O ile to
możliwe, to twój partner do tego ćwiczenia także powinien być uczestnikiem Programu Twórczego Snu.
Jeżeli jest to niemożliwe, winien być twoim bliskim przyjacielem, a jeszcze lepiej kochankiem lub
kochanką.
Zacznij od wymiany ze swoim partnerem części ubrań lub innych przedmiotów osobistych.
Ona może na przykład nosić twój krawat jako szarfę, a ty możesz założyć jej szalik lub kapelusz.
Wymiana wody kolońskiej i perfum także będzie tu odpowiednia. W trakcie dnia spędź ze swoim
przyjacielem tyle czasu, ile tylko będzie to możliwe, starając się stworzyć miłą i bogatą
emocjonalnie atmosferę. Możecie na przykład spędzić jakiś czas zbierając nad morzem muszle,
bawiąc się w dyskotece, lub jeździć windami wszystkich domów na twoim osiedlu. Możecie też
wybrać się po prostu na jakiś dobry film; pamiętaj jednkże, aby wybrać taki, który byłby wysoce
pobudzający. Film George Lucasa będzie tu bardziej odpowiednim wyborem dla tego ćwiczenia niż film
Ingmara Bergmana. Jeżeli zdecydujecie się na kino, proponujemy, abyście udali się w takie miejsce,
gdzie widownia jest zazwyczaj spora - raczej unikajcie teatrzyków gdzieś na przedmieściach.
W pewnej chwili waszej wspólnej działalności ty i twój partner powinniście osobno
wybrać ze swojego najbliższego otoczenia jakiś obiekt, który posłuży wam do inkubacji wspólnego
snu. Aby uczynić tę selekcję bardziej interesującą, wymieńcie się potem tymi obiektami,
tak abyście mogli się na nich skoncentrować jeszcze przed położeniem się do łóżka. Powinniście także
od czasu przypomnieć sobie, że oboje zamierzacie włączyć elementy waszego wspólnego doznania na
jawie w dzisiejsze sny. A zależnie od natury waszego związku i osobistych predyspozycji, możecie
jeszcze bardziej wzmocnić wasze doznania na jawie poprzez dyskusję o pewnych problemach w waszym
życiu prywatym wprowadzając się razem w stan czujnego relaksu, lub po prostu kochając się.
Dla celu tego ćwiczenia nie jest ważne czy ty i twój partner śpicie razem, czy osobno.
Jednakże zanim położycie się spać, powinniście poświęcić trochę czasu na refleksje nad waszymi
dzielonymi za dnia doznaniami i nad obiektami inkubacyjnymi, którymi się nawzajem wymienialiście.
Kładąc się do łóżka możecie też wymieniać się częściami nocnej garderoby, a nawet wodą kolońską
czy perfumami.
Zanim pójdziecie spać, zarówno ty jak i twój partner, powinniście zapisać w swoich
dziennikach swoją intencję doznania świadomych snów o sobie nawzajem. (Jeżeli twój przyjaciel nie
prowadzi takiego dziennika, możecie do tego celu wykorzystać dowolny kawałem papieru.)
Zasypiając zastosuj jedną z poznanych w trakcie Programu technik dla wywoływania świadomego
lub wysoce świadomego snu. Następnie rozejrzyj się po obszarze swojego snu w poszukiwaniu przyjaciela,
tak samo jak to robiłeś w Dniu 23 poszukując swojego sennego terapeuty. Po odnalezieniu możecie
wspólnie dzielić najwspanialsze przygody, jakie senna rzeczywistość ma do zaoferowania. Możesz też
wykorzystać ten sen do wzniesienia waszych stosunków na wyższe poziomy zażyłości, szczerości
lub intensywności - twoje senne związki mogą oprzeć się dużym dawkom nawet takich elementów, które w
życiu na jawie uchodzą raczej za zakazane.
Uwaga: Po przebudzeniu się zapisz wszystkie swoje sny w dzienniku snów. Potem porównaj swoje notatki
z napisanymi przez twojego przyjaciela. Czy wasze sny różniły się pomiędzy sobą, czy były do siebie
podobne? Czy doświadczyliście tego niezwykłego doznania, jakim jest wspólnie dzielony świadomy
sen? Czy w ciągu dnia ustaliliście odpowiedni poziom empatii i wzajemnego rezonansu, tak by
ponownie podążyć tą samą ścieżką we śnie?
Dzień 25
Senni kochankowie
Ćwiczenia dla Dnia 25 i 26 są całkowicie seksualne. Jeżeli nie jesteś nimi zainteresowany
to po prostu je opuść, wykorzystując ten dodatkowy czas na doskonalenie jakiejkolwiek z poprzednich
technik Programu Twórczego Snu. W dodatku ćwiczenie dla Dnia 25 wymaga obecności seksualnego
partnera, podczas gdy w Dniu 26 nie jest to wcale konieczne, więc dzisiejsze ćwiczenie możesz także
opuścić i przećwiczyć techniki opisane w Dniu 26 dwa dni pod rząd. Jednakże przed rozpoczęciem
przeczytaj instrukcję dla obu tych ćwiczeń, tak abyś nie musiał przerywać swoich seksualnych doznań
poszukiwaniem odpowiednich wskazówek.
W Dniu 25 każdą wolną chwilę poświęć na rozmyślanie o seksualnych i emocjonalnych więzach
łączących cię z twoim partnerem lub partnerką. Postaraj się to także w odpowiedni sposób okazać.
Na początek ty i twój partner powinniście wspólnie spożyć romantyczny posiłek jedząc tyle, aby
wystarczyło wam na całe ćwiczenie albo przygotowując wszystko w taki sposób, aby jedzenie
i picie było osiągalne w każdej chwili waszej miłosnej sesji. Posiłek ten nie powinien być
jednak nadmiernie obfity - nie chcesz chyba, aby wynikające z uczucia sytości rozleniwienie
ograniczyło twoją aktywność seksualną. Dla wymogów tego ćwiczenia sugerowalibyśmy takie potrawy jak
łagodny, ale smaczny ser, oliwki, ostrygi, winogrona, ciastka kremowe, duży talerz świeżych
owoców, na przykład wiśni oraz wytrawne wino lub sok owocowy. (Naturalnie wszystko winno zostać
utrzymane w granicach twojej indywidualnej diety.) Proponujemy także, abyście w trakcie jedzenia, ty i
twój partner, dotykali się nawzajem i rozmawiali o seksie.
Szczególnie polecamy abyście przedyskutowali wszystkie wasze miłosne plany i
pragnienia co do dzisiejszej sesji. Na przykład możesz powiedzieć: chcę lizać każdy zakamarek
twego ciała. lub: pragnę, abyś poznaczył moją skórę lekkimi, bezbolesnymi zadrapaniami, czy też:
udawajmy, że jesteśmy prymitywnymi troglodytami, bez żadego formalnego języka i spotykamy się nagle
na prehistorycznej plaży podczas burzy. Czy lubisz nosić ekstrawaganckie, skórzane stroje? Czy
uwielbiasz dotyk wibratora? Jakakolwiek byłaby twoja fantazja, wyraź ją słownie właśnie teraz.
Po zakończonym posiłku weźcie wspólną kąpiel lub prysznic, powoli namydlając nawzajem
swoje ciała i dotykając waszych seksualnie wrażliwych obszarów. Potem poświęćcie co najmniej
dwie godziny na wzajemny masaż waszych nagich ciał używając do tego celu ciepłego, pachnącego olejku.
Obejmujcie się wzajemnie, całujcie i namiętnie kochajcie. Możesz wzbogacić atmosferę puszczając
nastrojową i pobudzającą muzykę, zapalając świece lub paląc kadzidło.
Udaj, że właśnie się spotkaliście i odkrywacie po raz pierwszy swoje ciała.
Skoncentruj się na tych aspektach seksualnej wrażliwości twojego partnera, które podniecały cię
najbardziej przy waszym pierwszym spotkaniu. Pomyśl o chwili, w której po raz pierwszy
zobaczyliście swoje nagie ciała, kiedy po raz pierwszy przyjrzeliście się swoim narządom płciowym
z bliska i po raz pierwszy ich dotknęliście. Przypomnij sobie, jak to było, kiedy po raz
pierwszy odbyliście pełny stosunek. Dyskutujcie o tych wspomnieniach całkowicie swobodnie i
porównujcie je ze sobą. Wykorzystajcie tę okazję, aby być ze swoim partnerem maksymalnie szczerym.
Zapomnijcie o świecie zewnętrznym - o świecie poza waszą sypialnią - i od tej chwili skoncentrujcie się na sobie.
Teraz zastosuj jeden ze swoich ulubionych sposobów na doprowadzenie partnera lub partnerki do
pełnej satysfakcji seksualnej. Możesz na przykład pieścić całe ciało ukochanej osoby powolnymi
ruchami dłoni albo też skoncentrować się wyłącznie na jego lub jej organach płciowych i biorąc je do
ust doprowadzić w ten sposób do szczytowania. Potem pomyśl o równie ekscytujących rzeczach, które
twój partner mógłby zrobić tobie. Następnie spróbuj zrobić coś, czego nigdy do tej pory nie
robiliście, na przykład muskania ciała partnera piórem lub pokrywania jego narządów płciowych
ciepłym syropem owocowym, sosem z mięsa, czy winem i powolnego ich wylizywania.
Powinniście kochać się tak długo, aż będziecie na tyle wyczerpani, aby szybko zapaść w
sen. Przedtem jednak, nim jeszcze przestaniecie się kochać, powinniście zacząć dyskutować o
wspólnym śnie, jaki razem wywołacie. Czy jest jakaś fantazja, którą chciałbyś odegrać, a na którą
nigdy nie odważyłbyś się w swoim normalnym życiu, jak na przykład stosunek seksualny z dwoma
partnerami naraz, czy przebranie się w odpowiednie kostiumy i zamiana ról? Czy istnieje jakieś
szczególne miejsce w którym chciałbyś się kochać - Muzeum Sztuk Pięknych, szczyt Mount Everest, czy
może ładowania promu kosmicznego? Rozprawiajcie o tych fantazjach całkowicie otwarcie i nie
przejmujcie się, że doprowadzą one do kolejnego aktu miłosnego. Po prostu postarajcie się ustalić
jakiś scenariusz dla waszego wspólnego snu. Poświęćcie też chwilę na zapisanie głównego celu w
dziennikach snów. (Jeżeli twój partner nie prowadzi takiego dziennika, może wykorzystać czystą
stronę twojego lub skorzystać z jakiegokolwiek kawałka papieru.) Kontynuujcie pieszczoty, dopóki
oboje nie będziecie gotowi do zapadnięcia w sen.
Zasypiając skoncentruj się na osiągnięciu stanu wysokiej świadomości stosując techniki
opisane w Trzecim Tygodniu. Jeżeli będzie to zbyt trudne po tak wyczerpującym wieczorze, wywołaj
świadomy sen za pomocą którejkolwiek z metod prezentowanych w Programie Twórczego Snu.
Skoncentruj się także na spełnieniu tak wielu fantazji w swoim świadomym śnie, jak to tylko możliwe.
Skoro tylko zorientujesz się, że śnisz, rozejrzyj się dookoła w poszukiwaniu partnera.
Jeżeli go nie zobaczysz, po prostu przeszukaj teren swojego snu, lub po prostu przywołaj go samą siłą
woli. Kiedy już go odnajdziesz, skoncentruj się na przeżywaniu razem z nim swoich fantazji seksualnych
w twoim śnie. Wykorzystaj umiejętność snucia snu do odpowiedniej zmiany scenerii i rekwizytów.
Folgując swoim fantazjom z sennym kochankiem możesz stwierdzić, że doświadczasz najbardziej
ekscytującego i nieokiełznanego doznania seksualnego w swoim życiu.
Uwaga: Może się zdarzyć, że przy pierwszej próbie tego ćwiczenia nie doznasz pełnego zbliżenia
seksualnego. Jednakże regularne stosowanie tego ćwiczenia powinno pomóc ci w eksploracji twoich
fantazji seksualnych w twoich snach. Lecz co najważniejsze, ćwiczenie to może pomóc tobie i
twojemu partnerowi w poprawie waszych stosunków seksualnych także w normalnym świecie jawy.
Uwaga: Jeżeli stwierdzisz, że w trakcie wykonywania tego ćwiczenia zaczynasz się budzić, po
prostu kontynuuj odgrywanie swojej fantazji w półświadomej wyobraźni.
Uwaga: Rano, jeszcze przed porównaniem swoich przeżyć z partnerem, zapisz wszystkie swoje sny w
dzienniku snów. Potem nie tylko opowiedz o nich swojemu partnerowi, ale także rozważ wspólne
odegranie pewnych aspektów tych snów w rzeczywistości jawy. Po zakończeniu ćwiczenia i
wspólnym przeglądzie twoich sennych doznań ty i twój partner powinniście zająć się czymś dalekim od
seksu - na przykład zagrać w warcaby lub udać się na spacer do parku - aby utrzymać zmysł równowagi i
potwierdzić łączność z rzeczywistością.
Dzień 26
Zakazane fantazje
Zacznij Dzień 26 rozmyślając o swoich fantazjach seksualnych. Czy masz jakieś swoje
ulubione scenariusze - być może nawet te "zakazane" - które chciałbyś odegrać, lecz nigdy nie
odważyłbyś się na to w swoim normalnym życiu? Czy miałeś w przeszłości jakieś seksualne przygody,
które w tej właśnie chwili chciałbyś z przyjemnością powtórzyć? Czy chciałbyś kochać się
ze swoją obecną partnerką, ale nie jest to możliwe, ponieważ przebywacie w dwóch różnych miejscach
kraju? A może chciałbyś zbliżenia seksualnego z miss miesiąca na rozkładówce popularnego magazynu?
A co z twoim szefem, sekretarką, sąsiadką, najlepszym przyjacielem męża, czy żoną twojego
najlepszego przyjaciela? A może chciałbyś kochać się z twoją ulubioną gwiazdą ekranu lub sceny?
Ludzie ci mogą być poza twoim zasięgiem w normalnym życiu, ale nie w twoich świadomych snach.
Jakakolwiek jest to fantazja, myśl o niej jak najczęściej w ciągu dnia. Potem, w jakiejś
spokojniejszej chwili - może to być przerwa na drugie śniadanie - wybierz odpowiednie miejsce,
gdzie mógłbyś po prostu usiąść i pozwól, aby twoja fantazja przewijała się przez twój umysł z bogatymi
i zmysłowymi szczegółami przez co najmniej czterdzieści pięć minut. Powinieneś skoncentrować
się na niej do tego stopnia, aż będzie sprawiała wrażenie żywej i namacalnej. Wywołaj wyobrażenie
swojego fantazyjnego partnera w swoim umyśle. Jak ona lub on chodzi? Jakie byłoby to uczucie, gdybyś
spotkał swojego wymarzonego kochanka w tak nieoczekiwanym miejscu?
Ustaliwszy już te szczegóły w twoim umyśle wyobraź sobie, że centralna postać twojej fantazji
postanowiła towarzyszyć ci podczas drugiego śniadania. Wyobraź sobie, jak mogłaby przebiegać
wasza konwersacja: Co ty tutaj robisz?... Czy nie powinnaś być teraz w Kairze?... Czy pan David
Letterman? Następnie w swoim umyśle rozwiń ten dialog w pełną fantazję. Na przykład w tej samej
kawiarni, do której chadzasz na popołudniową kawę, może się pojawić David Letterman, szukając chwili
wytchnienia po kolejnym przedstawieniu. Ma nadzieję, iż nikt go nie rozpozna, ale ponieważ w
twoim przypadku się to oczywiście nie sprawdza, wyznaje ci o swojej długoletniej tremie, której nie
potrafi wyzbyć się do końca. Nie trzeba dodawać, że kończycie razem w jego hotelowym pokoju -
umawiając się na przyszły tydzień. Obojętnie czy obiektem twoich sekretnych westchnień będzie David
Letterman, czy najzupełniej inna osoba, wyobraź sobie, że ją powoli rozbierasz, dotykasz czule jej
nagiego ciała i czujesz jak twój wyimaginowany kochanek lub kochanka czyni z tobą to samo.
Pamiętaj, że musisz wypełnić swoją fantazję wszystkimi szczegółami przed upłynięciem
czterdziestu pięciu minut. Potem powróć do normalnych czynności dnia i pozwól, aby fantazja w
nieskrępowany sposób przepływała przez twój umysł.
Następną część tego ćwiczenia przeprowadź w swojej sypialni na około pół godziny przed twoją
normalną porą nocnego spoczynku. Umieść symbol swojej fantazji seksualnej na swoim ołtarzu snu i
zanotuj odpowiednie zdanie na ten temat w swoim dzienniku snów. Następnie wprowadź się w seksowny
nastrój - możesz tego dokonać wkładając seksowną bieliznę, puszczając w tle romantyczną muzykę i
wypijając szklaneczkę soku lub wina.
Wprowadź się w stan czujnego relaksu i skoncentruj się na takich myślach, uczuciach i
wyobrażeniach, jakie osobiście uznasz za najbardziej podniecające. Dużą pomocą może tu być
myślenie o swoim ostatnim intensywnym orgaźmie. O czym wtedy myślałeś? Z kim byłeś? Co dokładnie
robiłeś w chwili seksualnego wyzwolenia? Teraz odpręż się i przypomnij sobie swoją wcześniejszą
fantazję. Ponownie wyobraź sobie, że powoli rozbierasz obiekt swoich pragnień. Zobacz i
poczuj, jak twoje dłonie dotykają nagiego ciała twojej kochanki, a ona w odpowiedzi przysuwa się do
ciebie coraz bliżej i obejmuje ramionami. Wyobraź sobie, że znajdujecie się w jakimś specjalnym
miejscu, na przykład w romantycznej altance w lesie, w staromodnym hoteliku w starej części
Paryża, czy w twoim zamkniętym na tę okazję biurze. Będąc już w tym sekretnym miejscu wyobraź sobie, że
razem robicie wszystkie "zakazane" rzeczy. Rozkoszuj się tą fantazją stając się równocześnie
bardziej odprężony i stosuj techniki poznane w Trzecim Tygodniu, skoncentruj się na osiągnięciu
stanu wysokiej świadomości. Jeżeli wolisz, możesz zezwolić sobie na odpłynięcie w sen stosując
jakąkolwiek z poznanych wcześniej technik wywołujących świadomy sen.
Uwaga: Pamiętaj, że wprowadzając się w stan silnego pobudzenia seksualnego nie powinieneś
doznać pełnego orgazmu przed zaśnięciem. Zmaksymalizujesz w ten sposób pragnienie spełnienia
swojej fantazji w twoim świadomym śnie. Stąd ważne jest, żebyś koncentrując się w trakcie dnia na
swoich fantazjach seksualnych unikał ograzmu na conajmniej dwanaście godzin przed wykonaniem tego ćwiczenia.
Skoro tylko znajdziesz się w świadomym śnie lub wysoce świadomym śnie, oczywiście masz wolną
rękę w folgowaniu swoim fantazjom z całkowitym zapamiętaniem. Pamiętaj - techniki sennych podróży
i snucia snu mogą pomóc ci przenieść się dokądkolwiek i z kimkolwiek twoim świecie snu.
Przeżywaj tyle orgazmów, ile tylko chcesz, z kimkolwiek tylko chcesz i na tyle sposobów, ile
tylko przyjdzie ci do głowy - i tak nikt nie będzie o tym wiedział, tylko ty.
Uwaga: Jeżeli w trakcie tego ćwiczenia zaczniesz się budzić, kontynuuj swoją fantazję w stanie
półświadomości, zezwalając sobie równocześnie na doznanie orgazmu.
Uwaga: Rano zapisz wszystkie swoje sny w dzienniku snów.